Czytane „w maszynopisie”. Dorota Abramowicz o najnowszej książce Romana Warszewskiego „Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba”.

Czytelnik, który sięgnie po książkę „Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba.Śladami wojownika, którego nie imał się czas” otrzyma fascynujące połączenie powieści podróżniczej, historycznej i - nie boję się tego określenia - powieści naukowo- detektywistycznej. Chociaż tematem śledztwa przeprowadzonego przez Romana Warszewskiego są losy i dokonania XVI-wiecznego inkaskiego wojownika Inki Paucara, to opowieść o układaniu historycznych puzzli czyta się lepiej od niejednego kryminału.
W podróż do do ukrytej w peruwiańskiej dżungli ostatniej stolicy Inków, Vilcabamby i do innej, zlokalizowanej w Ekwadorze miejscowości o tej samej nazwie wyruszamy, by poznać kulturę nieistniejącej cywilizacji, nauczyć się historii sprzed pięciu wieków i obserwować współczesne życie potomków Inków i konkwistadorów.
Plastyczny opis dżungli sprawia, iż zaczynamy odczuwać jej zapach. Przyglądamy się tajemniczym, kamiennym rzeźbom. Kroczymy szerokimi, sześciometrowymi schodami , wiodącymi do ruin Vilcabamby. A potem nagle wcielamy się w Inkę Paucara, próbujemy - tak jak on - szukać dróg wyjścia z dramatycznej sytuacji dziesiątkowanego przez choroby i najeźdźców narodu. Uczestniczymy w burzliwym spotkaniu tych Inków, którzy chcieli walczyć z Hiszpanami i tych, którzy mieli inny pomysł na przetrwanie. Stajemy po stronie Sceptyka albo jego Oponenta. Myślimy.
Prowadzi nas idealny przewodnik. Roman Warszewski, znany dziennikarz i pisarz od trzech dziesięcioleci zafascynowany jest Ameryką Południową. I tą fascynacją potrafi zarazić czytelnika. Wyrusza tam - choć, jak przyznaje, nie lubi podróży - niemalże każdego roku, przywożąc spostrzeżenia, odkrycia, które zamieniają się w kolejne książki, poświęcone temu kontynentowi. - Każdy musi mieć taką swoją Amerykę, jakiś cel, do którego dąży - tłumaczy pisarz. - Dla mnie jest to Ameryka Południowa. Od dziecka chciałem tam pojechać i ją poznać. Takie fascynacje dziecięce przeważnie mijają. Mnie to nie przeszło. Omotał mnie świat Azteków, Majów, Inków.
Omotanie zaczęło się od odkrycia, którego dokonał jako siedemnastoletni uczeń elbląskiego liceum. W latach 70 XX Roman Warszewski postanowił odczytać tajemnicze pismo rongo-rongo, powstałe na Wyspie Wielkanocnej na Pacyfiku. Korespondował w tej sprawie z profesorami- autorytetami naukowymi, którzy nie wiedzieli, że poważne listy pisze do nich licealista. Odbierał korespondencję od znanego podróżnika Thora Heyerdahla, który światową sławę zdobył podróżą tratwą Kont-Tiki i napisał o Wyspie Wielkanocnej pobudzającą wyobraźnię książkę "Aku-aku".
Sensacyjne odczytanie w 1976 r. przez polskiego licealistę tabliczek z pismem rongo-rongo było dopiero początkiem wielkiej przygody. Młody Polak równocześnie dokonał innego odkrycia, wiążąc kulturę Rapa Nui z Wyspy Wielkanocnej z kulturą Inków. Ślady wiodły m.in do Peru, kraju, z którym Warszewski związał się na zawsze i któremu poświęcił kilkadziesiąt swoich książek.
Kilka lat później udało mu się spełnić marzenie i po raz pierwszy stanąć na peruwiańskiej ziemi.Stan wojenny zastał Warszewskiego na uniwersytecie w Saarbrucken,gdzie dzięki stypendium studiował podyplomowo integrację europejską. Równocześnie ciężko pracował fizycznie, by zdobyć pieniądze na wyprawę życia - oczywiście do Peru. Owocem tamtej podróży był wysoko oceniany m.in. przez legendę polskiego reportażu, Ryszarda Kapuścińskiego, debiut "Pokażcie mi brzuch terrorystki". Student z Polski stworzył przejmujący obraz przemocy, opisując dramatyczne wydarzenia w wiosce Uchuraccay, której mieszkańcy zamordowali dziennikarzy, biorąc ich za bojowników maoistowskiej partyzantki. Dzięki pomocy Mario de la Cruz Gonzalesa, peruwiańskiego dziennikarza sympatyzującego z lewackim Świetlistym Szlakiem, dotarł do wszystkich stron konfliktu, pokazał jego przyczyny i skutki.
Kolejna podróż wiodła Romana Warszewskiego do Boliwii, gdzie w 1967 r, zginął Che Guevara. Korzystając z dziennika legendarnego rewolucjonisty, Polak ruszył jego śladami. Wzbudził podejrzenia boliwijskich władz, był zatrzymywany przez policję. Kiedy postanowił zebrać resztę materiałów na Kubie, został przez służby byłego przyjaciela Che, Fidela Castro, deportowany do Kolumbii. O potraktowaniu dziennikarza z Polski obszernie rozpisywała się kolumbijska prasa, a sam Gabriel Garcia Marquez zaprosił go do swojego domu. Efekt - obszerny wywiad z pisarzem, opublikowany w tomie „Gdzie mieszka pułkownik Buendia”. A do Che Guevary Roman Warszewski i tak wrócił po dwóch dekadach, wydając książkę "Boliwia 1966-1967" o zakończonej śmiercią Guevary i większości jego towarzyszy kampanii boliwijskiej.Stawia w niej m.in. śmiałą teorię, że w momencie zatrzymania i rozstrzelania Che był już śmiertelnie chory. Chorowali także jego towarzysze, którzy wraz z legendą rewolucjji w 1965 r. przebywali w Kongo. Niewykluczone, że zarazili się tam pewnym wirusem, który potem został nazwany przez badaczy HIV i rozprzestrzenił się na całym świecie, wywołując epidemię AIDS.
Zanim jednak powstała książka o boliwijskiej wyprawie Guevary, polski pisarz wielokrotnie odwiedzał Peru, z którym związał się także rodzinnie, przez małżeństwo z poznaną w Komisji Europejskiej Peruwianką Luz Estellą Irogoyen Pradą. W 1998 roku, w czasie czwartego pobytu w Ameryce Łacińskiej, zorganizował swoją pierwszą wyprawę eksploracyjną na płaskowyż Marcahuasi. To teren, do którego cywilizacja nie miała dostępu. Nieliczne ekspedycje badawcze, które docierały w jego pobliże przekazywały frapujące informacje. Twierdzono że na górze tej znajdują się ogromne, kamienne rzeźby; że na rozległym, płaskim szczycie tej góry zachowały się ślady całkiem nieznanej kultury... Podczas tamtej wyprawy Roman Warszewski usłyszał o pewnym mieszkającym w Peru od 60 lat zakonniku, ojcu Edmundzie Szelidze.
To spotkanie zmieniło, lub wręcz uratowało, życie wielu ludzi. Dzięki ogromnej wiedzy ojca Szeligi pacjenci z Polski mogą dziś korzystać z dobrodziejstwa vilcacory i innych rewelacyjnych roślin leczniczych z Ameryki Południowej.Znajomość z ojcem Szeligą dała Czytelnikom kolejne książki Romana Warszewskiego: „Vilcacora leczy raka”, „Bóg nam zesłał vilcacorę”, „Ojciec nadziei”, „Żyję dzięki vilcacorze” oraz odkrycie tajemnicy Złotego Miasta Inków, opisane w publikacji „Tajna misja Eldorado”.
Największą jednak tajemnicą, nurtującą polskiego podróżnika jest odwieczne pytanie o szczęście, które niekoniecznie oznacza opływanie w bogactwa. Szczęście to przede wszystkim zdrowie, długie życie, zachowanie wewnętrznej równowagi. I tak zaczęła się seria kolejnych podróży, która doprowadziła Warszewskiego do zapomnianego wojownika Inki Paucara. W 2007 ekipa, w której skład wchodził m.in. lekarz, Jacek Belczewski ruszyła na spotkanie z ludem Q’ero,żyjącym w pobliżu masywu Ausangate w Peru i mogącym poszczycić się rekordową liczbą stulatków. Badania oraz spotkanie m.in. z potomkiem Inki Paucara zaowocowało sensacyjną teorią, według której przyczyn długowieczności plemienia należy szukać nie tylko w diecie i czystym środowisku, ale także w pewnym planie, wcielanym w życie od ponad czterech stuleci.
Indianie opowiadali, że w końcu XVI wieku, gdy upadła ostatnia inkaska stolica Vilcabamba, pojawił się wśród nich wojownik Paucar. To on przekonał współziomków, że powinni wydłużyć życie, by uzyskać przewagę nad Hiszpanami. Aby to uczynić, powinni spożywać życiodajne rośliny sprowadzane z selwy.
Polski podróżnik potwierdził, że Inka Paukar jest postacią historyczną, wymienianą m.in w.„The Conquest of the Incas” Johna Hemminga. Historycy nie dotarli jednak do informacji, jak potoczyły się po przegranej wojnie losy dzielnego wojownika.
I tak Roman Warszewski postanowił wyruszyć w ryzykowną i uciążliwą podróż. W 2008 r. zorganizował wyprawę do ostatniej, odkrytej przez Gene’a Savoya dopiero w 1964 roku, inkaskiej stolicy, Vilcabamby w Peru.
"Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba.Śladami wojownika, którego nie imał się czas" to nie tylko zapis tej wyprawy, ale także ogromna dawka wiedzy o historii Ameryki Południowej. Oraz seria kolejnych odkryć, które potwierdzają na pozór fantastyczną teorię. Jest to i spotkanie w dżungli z ptakiem, nazwanym paukar na cześć pewnego pewnego wizjonera, wojownika i pszczelarza. I wizyta w dolinie drugiej Vilcabamby, w Ekwadorze gdzie także żyje wyjątkowo duża liczba stulatków. Odnalezione tam, na brzegach rzeki płynącej przez dolinę, prastare kamienne filtry, które dostarczały do ludzkich siedzib wodę wzbogaconą o ekstrakty ze zdrowotnego suszu.
Roman Warszewski, szukając w Peru i Ekwadorze śladów Inki Paucara tak naprawdę szukał dowodów, potwierdzających odważną teorię o wizjonerze , który intuicyjnie odkrył coś, co dopiero w drugiej połowie XX wieku zaczęło być znane jako suplementacja i dziedziczenie epigenetyczne. I który, ratując swój naród przed ekspansją hiszpańskich najeźdźców, postanowił zapewnić mu długowieczność...
Brzmi to fantastycznie? Zgoda, ale pod warunkiem, że nie wyruszymy wraz z książką Romana Warszewskiego w podróż. Nie zadamy, wraz z nim, dziesiątków pytań. I nie będziemy szukać odpowiedzi, poznając fascynujących ludzi, klimat w kolorowym, zatłoczonym autobusie, wyruszającym z Cuzco, wędrując niebezpieczną drogą Inków przez góry do Vilcabamby,porównując inkaskie kamienie, kupując na targu w Otavalo pewien ciekawy obraz.
W drogę...
Dorota Abramowicz („Dziennik Bałtycki”)
Roman Warszewski Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Na skróty

30 lat jak jeden dzień (część 1)
30 lat jak jeden dzień (część 2)
30 lat jak jeden dzień (część 3)
30 lat jak jeden dzień (część 4)
30 lat jak jeden dzień (część 5)
Rok 2012 w pigułce

Rozmowy z noblistami

Nobel jak stare wino - wywiad z Mario Vargasem Llosą
Wywiad-rzeka z Mario Vargasem Llosą
Noblista z kraju vilcacory
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami w Sztokholmie w 2009r.
Dwie rozmowy z Jean-Marie Gustavem Le Clezio - noblistą z roku 2008
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami z roku 2008

Rozmowy z tuzami polskiej kultury

z Ryszardem Kapuścińskim
z Czesławem Miłoszem
z Andrzejem Szczypiorskim
z ks.Józefem Tischnerem
ze Stanisławem Lemem
ze Sławomirem Mrożkiem

Rozmowy z odkrywcami

z odkrywcą Vilcabamby - Gene Savoyem
z "królem huaqueros" Enrico Polim
z archeologiem prof. K. Makowskim
z etnolożką dr Marią Rostworowską
z tropicielem zaginionych miast- M. ienną
z właścicielem kamieni z Ica- dr J. Cabrerą

Najnowsza książka

Kuba 1958-1959
- Michał Piotrowski o tomie "Kuba 1958-1959"

Najnowszy album

Zielone Pompeje. Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa” (Razem z Arkadiuszem Paulem) (Seria Siedem Nowych Cudów Świata) Fitoherb, 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków

Poprzednie książki

Kongo 1965
- O „Kongo 1965” w „Mówią Wieki” „Che” Guevara, Kongo i HIV
- „Kongo 1965”: uboczne skutki rewolucji
- "Kongo 1965" - opowieść o narodzinach zła
Cuzco 1536-1537
Zdjęcia uzupełniające książkę

- Coricancha

- Ollantaytambo

- Sacsayhuamán

- Recenzja w „Mówią Wieki”

Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba. Śladami wojownika, którego nie imał się czas.

- Dorota Abramowicz o książce

- Piotr M. Małachowski o książce

- „Ceviche”

- Ekwador. Niezłe jaja z równikiem

Boliwia 1966-1967

- Aneks osobowy - partyzanci i ich przeciwnicy

- Aneks - chronologia zdarzeń opisanych w książce

- Ewa Opiela o „Boliwii 1966-1967”

- Waldemar Gabis o „Boliwii 1966-1967”

- Maciej Kuczyński o „Boliwii 1966-1967”

Filmy godne polecenia

Garcilasso de la Vega
Na tropie nieznanych zwierząt

*Wywiad z dr Fabianem Michelangelim

Marcahuasi - góra kamiennych gigantów
Życie dla życia
o działalności o. Edmunda Szeligi w Peru
O genezie nazwy Vilcacora - dr Mirez

- przeczytaj więcej...

Preparaty Ojca Szeligi
Q`ero expedition 2007
Zobacz więcej >>

Kontakt

Formularz kontaktowy
Roman Warszewski na facebooku

Przyjaciele

Operuję w Peru - blog
Kochamy Peru
All inclusive
Sunshine Peru Travel
Ekopartner
Miesięcznik Poznaj Świat
Iberoameryka

Polecam

Żyj długo - pismo o zdrowiu
Q`ero Expedition Peru 2007
Herbsecret.pl - vilcacora
Poradnia.pl
Migotania - Gazeta literacka