Peru dla zaawansowanych (7)
Piquillacta: Cuzco przed Inkami

Piquillacta to duże osiedle kultury Wari – największy preinkaski zabytek na terenie Doliny Cuzco. To znakomity dowód na to, że Inkowie w tym miejscu wcale nie byli pierwsi; że osiedlając się w dolinie, gdzie później miało powstać Cuzco, wstępowali w jeszcze ciepłe buty swych poprzedników.



Tymi poprzednikami był właśnie lud Wari – interesująca i wojownicza kultura, wywodząca się z Ayacucho i blisko spokrewniona z kulturą Tiahuanaco znad jeziora Titicaca. Biorąc pod uwagę, że Inkowie „de facto” przejęli cały dorobek Warich, włącznie z ich drogami oraz pismem węzełkowym „kipu”, można zaryzykować tezę (co zresztą czynię w swej ostatniej książce „Cuzco 1536-1537”), że kultura Wari stanowiła pierwszą, bardziej zamierzchłą fazę rozwoju kultury Inków – tę, o której w swych kronikach wspomina hiszpański mnich Francisco Montesinos. Że tak właśnie mogłoby być, sugeruje istnienie dwóch całkiem różnych mitów założycielskich kultury Inków – ten o Manco Capaku i Mamie Ocllo oraz ten o Pacaritambo i wywodzących się stamtąd braciach Ayarach. Pierwszy z nich w rzeczywistości mógł odnosić się do początków kultury Wari; drugi – do początków właściwej kultury Inków.



Ale wróćmy do Piquillacta. To ogromne i robiące wielkie wrażenie ruiny. Nie kamienne, lecz w całości wzniesione z „adobe” – glinianej cegły suszonej na słońcu. Ale z jakim rozmachem były one sklejane, lepione! Na obszarze 44 hektarów mamy tu cały labirynt ulic, murów, budynków mieszkalnych i magazynów, z których niektóre pięły się na wysokość trzech pięter.



Poprzez swój ogrom, odosobnienie i to, że prawie nikt tego miejsca nie odwiedza, Piquillacta sprawia dziś wrażenie najprawdziwszego miasta duchów. Jednak w przeszłości jego upiorny, bruntano-brązowy koloryt był całkiem inny. Niegdyś, tutejsze gliniane mury w całości pokryte były białym stiukiem, w wielu miejscach malowanym na żywe, kontrastowe barwy. Przez to – w ostrym andyjskim słońcu – miasto musiało robić piorunujące wrażenie. Na pewno uczyło respektu. Hipnotyzowało i zaskakiwało. Tym bardziej – że do jego wnętrza docierało się wąską uliczką wciśniętą między dwa gigantyczne mury, zza których miasto wyłaniało się jakby z zaskoczenia.

Na pewno warto tu przyjechać. Warto wsłuchać się, jak pośród tych gigantycznych murów hula andyjski wiatr. Warto niespiesznie pospacerować między nimi i poczuć się jak liliput. I pomyśleć: jak wielki jest świat i jak mało o nim wiemy...

Następny odcinek: Rumicolca
Roman Warszewski Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Na skróty

30 lat jak jeden dzień (część 1)
30 lat jak jeden dzień (część 2)
30 lat jak jeden dzień (część 3)
30 lat jak jeden dzień (część 4)
30 lat jak jeden dzień (część 5)
Rok 2012 w pigułce

Rozmowy z noblistami

Nobel jak stare wino - wywiad z Mario Vargasem Llosą
Wywiad-rzeka z Mario Vargasem Llosą
Noblista z kraju vilcacory
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami w Sztokholmie w 2009r.
Dwie rozmowy z Jean-Marie Gustavem Le Clezio - noblistą z roku 2008
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami z roku 2008

Rozmowy z tuzami polskiej kultury

z Ryszardem Kapuścińskim
z Czesławem Miłoszem
z Andrzejem Szczypiorskim
z ks.Józefem Tischnerem
ze Stanisławem Lemem
ze Sławomirem Mrożkiem

Rozmowy z odkrywcami

z odkrywcą Vilcabamby - Gene Savoyem
z "królem huaqueros" Enrico Polim
z archeologiem prof. K. Makowskim
z etnolożką dr Marią Rostworowską
z tropicielem zaginionych miast- M. ienną
z właścicielem kamieni z Ica- dr J. Cabrerą

Najnowsza książka

Kuba 1958-1959
- Michał Piotrowski o tomie "Kuba 1958-1959"

Najnowszy album

Zielone Pompeje. Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa” (Razem z Arkadiuszem Paulem) (Seria Siedem Nowych Cudów Świata) Fitoherb, 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków

Poprzednie książki

Kongo 1965
- O „Kongo 1965” w „Mówią Wieki” „Che” Guevara, Kongo i HIV
- „Kongo 1965”: uboczne skutki rewolucji
- "Kongo 1965" - opowieść o narodzinach zła
Cuzco 1536-1537
Zdjęcia uzupełniające książkę

- Coricancha

- Ollantaytambo

- Sacsayhuamán

- Recenzja w „Mówią Wieki”

Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba. Śladami wojownika, którego nie imał się czas.

- Dorota Abramowicz o książce

- Piotr M. Małachowski o książce

- „Ceviche”

- Ekwador. Niezłe jaja z równikiem

Boliwia 1966-1967

- Aneks osobowy - partyzanci i ich przeciwnicy

- Aneks - chronologia zdarzeń opisanych w książce

- Ewa Opiela o „Boliwii 1966-1967”

- Waldemar Gabis o „Boliwii 1966-1967”

- Maciej Kuczyński o „Boliwii 1966-1967”

Filmy godne polecenia

Garcilasso de la Vega
Na tropie nieznanych zwierząt

*Wywiad z dr Fabianem Michelangelim

Marcahuasi - góra kamiennych gigantów
Życie dla życia
o działalności o. Edmunda Szeligi w Peru
O genezie nazwy Vilcacora - dr Mirez

- przeczytaj więcej...

Preparaty Ojca Szeligi
Q`ero expedition 2007
Zobacz więcej >>

Kontakt

Formularz kontaktowy
Roman Warszewski na facebooku

Przyjaciele

Operuję w Peru - blog
Kochamy Peru
All inclusive
Sunshine Peru Travel
Ekopartner
Miesięcznik Poznaj Świat
Iberoameryka

Polecam

Żyj długo - pismo o zdrowiu
Q`ero Expedition Peru 2007
Herbsecret.pl - vilcacora
Poradnia.pl
Migotania - Gazeta literacka