„Empanadas” – latynoski specjał na wynos


Z okazji imienin (9. sierpnia, Romana), do redakcji – żeby uraczyć Przyjaciół – zabrałem półmisek wypełniony „empanadas”. Poczęstunek ten wzbudziło niemałą sensację. „Empanadas” bardzo smakowały. Było widać, że powinienem był przynieść ich znacznie więcej (co wkrótce zamierzam nadrobić). Jeszcze raz mogłem się przekonać, jak wysoko oceniona może być kuchnia południowoamerykańska, szczególnie peruwiańska, gdy podawana jest w wersji z górnej półki. A wykonanie „empadanas” przez moją Żonę, Luz Irigoyen de Warszewski, zawsze to gwarantuje.

„Empanadas” to danie bardzo proste i w Ameryce Południowej powszechnie dostępne. To danie na wynos – w różnych wariantach sprzedawane na ulicach. (W Boliwii, gdzie w 1983 roku jadłem je po raz pierwszy, nazywane są „saltenas”.) To wymarzone spożywane w locie śniadanie, lub zastępstwo lunchu. Coś, na szybkie i tanie zaspokojenie głodu. Także dla turystów. Bo ”empanadas” dla przybyszów z zagranicy są bowiem bardzo bezpieczne, wszak podaje się je po wyciągnięciu z pieca – tak jak pizzę. Są więc sterylne – przynajmniej przez jakiś czas. Gdy wystygną, można je ponownie odgrzać (co stanowi jeszcze jedną ich zalet).

Czym są „empanadas”?
To, mówiąc najkrócej, rodzaj naszych pierogów, tylko że nie gotowanych, lecz pieczonych. W związku z tym, że wypełniający je farsz można kształtować praktycznie dowolnie, dla każdego potencjalnego kucharza (kucharki), „empanadas” pozostawiają nieograniczone pole do popisu. Farsz może być bardziej mięsny, lub bardziej warzywny, albo może składać się z „frutti del mar” – w zależności od tego, co komu bardziej odpowiada, na co w danej chwili ma się apetyt.

Poniżej przepis na wariant, który z sukcesem zaserwowałem z redakcji.

(Przepis na ok. 30 szt.)

Ciasto:
3 szklanki mąki tortowej
½ łyżeczki soli
180 g masła
2 całe jajka
pół szklanki zimnej wody
Wszystkie składniki wyrobić jak na ciasto, wałkować, a następnie wyciąć krążki jak na pierogi.

Farsz:
1 drobno pokrojona biała cebula
1 ząbki czosnku (drobno pocięte)
1 łyżka oregano
1 łyżka kminku
½ kg mięsa bez kości (mielone, wołowe, indyk)
pieprz i sól do smaku

Przygotowanie pierożków:
Wszystkie składniki farszu podsmażyć i poddusić na patelni z masłem lub olejem.
Następnie, jak mięsno zmięknie i po skończeniu podsmażąnia i podduszania, wkroić 2 jajka gotowane, pokrojone paprykę, oliwki, ewentualnie kapary i całość wymieszać.
Na rozwałkowane krążki nakładamy farsz i zamykamy jak pierogi, które na koniec przy pomocy pędzelka, od góry, mażemy żółtkiem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200°C około 30 minut (aż będą rumiane).
Po ostygnięciu, smacznego!

Więcej przepisów kuchni peruwiańskiej w zakładce „Peru od kuchni”.
Roman Warszewski Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Na skróty

30 lat jak jeden dzień (część 1)
30 lat jak jeden dzień (część 2)
30 lat jak jeden dzień (część 3)
30 lat jak jeden dzień (część 4)
30 lat jak jeden dzień (część 5)
Rok 2012 w pigułce

Rozmowy z noblistami

Nobel jak stare wino - wywiad z Mario Vargasem Llosą
Wywiad-rzeka z Mario Vargasem Llosą
Noblista z kraju vilcacory
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami w Sztokholmie w 2009r.
Dwie rozmowy z Jean-Marie Gustavem Le Clezio - noblistą z roku 2008
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami z roku 2008

Rozmowy z tuzami polskiej kultury

z Ryszardem Kapuścińskim
z Czesławem Miłoszem
z Andrzejem Szczypiorskim
z ks.Józefem Tischnerem
ze Stanisławem Lemem
ze Sławomirem Mrożkiem

Rozmowy z odkrywcami

z odkrywcą Vilcabamby - Gene Savoyem
z "królem huaqueros" Enrico Polim
z archeologiem prof. K. Makowskim
z etnolożką dr Marią Rostworowską
z tropicielem zaginionych miast- M. ienną
z właścicielem kamieni z Ica- dr J. Cabrerą

Najnowsza książka

Kuba 1958-1959
- Michał Piotrowski o tomie "Kuba 1958-1959"

Najnowszy album

Zielone Pompeje. Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa” (Razem z Arkadiuszem Paulem) (Seria Siedem Nowych Cudów Świata) Fitoherb, 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków

Poprzednie książki

Kongo 1965
- O „Kongo 1965” w „Mówią Wieki” „Che” Guevara, Kongo i HIV
- „Kongo 1965”: uboczne skutki rewolucji
- "Kongo 1965" - opowieść o narodzinach zła
Cuzco 1536-1537
Zdjęcia uzupełniające książkę

- Coricancha

- Ollantaytambo

- Sacsayhuamán

- Recenzja w „Mówią Wieki”

Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba. Śladami wojownika, którego nie imał się czas.

- Dorota Abramowicz o książce

- Piotr M. Małachowski o książce

- „Ceviche”

- Ekwador. Niezłe jaja z równikiem

Boliwia 1966-1967

- Aneks osobowy - partyzanci i ich przeciwnicy

- Aneks - chronologia zdarzeń opisanych w książce

- Ewa Opiela o „Boliwii 1966-1967”

- Waldemar Gabis o „Boliwii 1966-1967”

- Maciej Kuczyński o „Boliwii 1966-1967”

Filmy godne polecenia

Garcilasso de la Vega
Na tropie nieznanych zwierząt

*Wywiad z dr Fabianem Michelangelim

Marcahuasi - góra kamiennych gigantów
Życie dla życia
o działalności o. Edmunda Szeligi w Peru
O genezie nazwy Vilcacora - dr Mirez

- przeczytaj więcej...

Preparaty Ojca Szeligi
Q`ero expedition 2007
Zobacz więcej >>

Kontakt

Formularz kontaktowy
Roman Warszewski na facebooku

Przyjaciele

Operuję w Peru - blog
Kochamy Peru
All inclusive
Sunshine Peru Travel
Ekopartner
Miesięcznik Poznaj Świat
Iberoameryka

Polecam

Żyj długo - pismo o zdrowiu
Q`ero Expedition Peru 2007
Herbsecret.pl - vilcacora
Poradnia.pl
Migotania - Gazeta literacka