Podwójna spirala terroryzmu

Ryszard Kapuściński w swojej książce "O książkach, ludziach i sztuce" pisze o "Pokażcie mi brzuch terrorystki" Warszewskiego:

(...) Od kilku lat czytam reportaże i obserwuję drogę rozwoju Romana Warszewskiego, którego uważam za jednego z najbardziej obiecujących i utalentowanych przedstawicieli nowej, rodzącej się na naszych oczach generacji reporterów, po której wiele sobie obiecuję. (Warszewski jest jednocześnie ciekawym i odkrywczym lingwistą – ta jego pasja dochodzi często do głosu w omawianej książce, co daje świetne wyniki!)

Pokażcie mi brzuch terrorystki to znakomicie w dojrzały i mądry sposób napisany reportaż o jednym z aktualnie najbardziej pasjonujących zjawisk w Ameryce Łacińskiej, a mianowicie o wojnie, jaka od kilku lat toczy się na południu Peru między partyzancko-terrorystyczną organizacją Sendero Luminoso (Świetlisty Szlak), a siłami rządowo-policyjnymi tamtego kraju. Autor dokonał głębokich, dociekliwych studiów, zbadał dokumenty i odbył dziesiątki rozmów, aby pokazać nam przyczyny, genezę, przebieg i sens tej dramatycznej, okrutnej wojny. Nota bene, ten rodzaj wojen domowych nie jest w Ameryce Łacińskiej nowością, przeciwnie stanowi stały i krwawy wątek historii tego kontynentu, który raz po raz - to w Kolumbii, to w Gwatemali, to w Argentynie – dochodzi do głosu. Ale tym większa wartość książki Warszewskiego – nie mówi ona tylko o Peru, ale o Ameryce Łacińskiej w ogóle, a także (co bardzo istotne) – o kilku zjawiskach, które niepokoją cały świat współczesny (na przykład fenomen terroryzmu).
Czym jest więc ta książka?
Po pierwsze – napisanym w przykuwający sposób, w tempie i brawurą świetnego kryminału, reportażem o wojnie między terrorystami a policją w południowym Peru (głównie w departamencie Ayacucho).
Po drugie – niezwykle ciekawą refleksją nad kształtem i wartościami (czy cechami) tamtejszej kultury, przede wszystkim kultury Indian południowoamerykańskich, a także nad jej językiem (nad sensem i znaczeniami owego języka).
Po trzecie – utworem pokazującym jak nędza, ciemnota, odwiecznie panujące bezprawie, stan ciągłego zagrożenia i patologiczna nieufność wobec „innego” rodzą okrucieństwo, nienawiść i zbrodnię.
Po czwarte – autor pokazuje działanie tak zwanej podwójnej spirali terroryzmu, którego klimat opanowuje całe życie polityczne kraju, narzuca mu swoje metody. Dominuje prawo eskalacji” bezprawie władz rodzi terroryzm oddolny, ten ostatni zwalczany jest przez władze metodami terrorystycznymi, walka nasila się, staje się coraz bardziej nieubłagana, obie strony coraz głębiej wchodzą w pozbawioną wyjścia, ślepą uliczkę terroryzmu.
Po piąte – jest to zarazem książka o historii Peru, ponieważ autor, żeby wyjaśnić nam współczesność tego kraju, sięga do jego przeszłości. Szczególną wartość ma przypomnienie dziejów walki chłopów peruwiańskich o ziemię, która występuje tu nie tylko jako źródło życia, ale również jako synonim wolności, niezależności.
Po szóste – książka jest przemyślaną i trafną analizą terroryzmu. Autor cytuje poglądy znawców przedmiotu, podając nie tylko motywy polityczne tego zjawiska, ale i psychologiczne („nagle uświadomiona krzywda”, „bardzo atrakcyjna forma autoekspresji”, kompleksy i tak dalej). Bada świadomość terrorysty, wskazując – co jest niezmiernie ważne i trafne – na charakteryzujący ją zamęt ideowy, na jej szokujący eklektyzm, synkretyzm, jej dogmatyczną sztywność i fanatyczną agresywność, nietolerancję.
Książka młodego reportera składa się z trzech części. W pierwszej Warszewski wprowadza nas w realia Ayacucji, biedy, poniżenia, w którym grupa młodych ludzi zesłanych do tamtejszego uniwersytetu postanawia podjąć walkę zbrojną, wstępując na drogę wskazaną przez Mao (związki Peru z Chinami – o czym autor, nie wiem dlaczego, nie wspomina – były zawsze duże, część Peruwiańczyków jest pochodzenia chińskiego). Tworzą oni organizację Sendero Luminoso, której liderem staje się nieżyjący już wykładowca uniwersytetu w Limie, Abimael Guzman Reynoso, i zaczynają straszliwie okrutną „walkę wyzwoleńczą”. Jej taktyka ma polegać na tym, aby „zabijać i zabijać”. Głównymi ofiarami – co jest istotne i charakterystyczne dla wszystkich terrorystów świata – są ludzie bezbronni, których winę i stopień winy ustalają arbitralnie sami terroryści. W tej części książki znakomite są opisy wsi indiańskich, całego niezwykłego wiata Indian peruwiańskich, ich sposobu bycia i myślenia.
Druga część książki – Co się zdarzyło w Uchuraccay – daje opis najbardziej dramatycznego zdarzenia w tej wojnie, jakim stał się mord ośmiu dziennikarzy peruwiańskich przez ludność wioski Uchuraccay – Indian prawdopodobnie namówionych do tej zbrodni przez policję (na co wskazuje również autor). W tej części znajduje się również sensacyjna relacja o uzyskaniu zdjęć z przebiegu morderstwa przez reportera gazety peruwiańskiej. Tu jest także mowa o dramatycznym problemie indiańskim i o kwestii rolnej, nierozwiązanej od czterystu lat.
W części trzeciej, zatytułowanej Epilog, którego dotąd brak, autor mówi o roli armii w Peru, o ograniczonym charakterze dokonanych w tym kraju reform, o trwającej biedzie. Książka kończy się zdaniem, że „wojna w Ayacucho trwa”, bo i tak jest w istocie.
Nie mam zasadniczych uwag krytycznych do tej książki, którą oceniam bardzo wysoko. Jeżeli zostanie wydana – za czym opowiadam się całym sercem – będzie stanowiła znaczącą pozycję w polskim reportażu zagranicznym. Jej język jest świetny. Jej konstrukcja – zgrabna a solidna. Zasób wiedzy o tamtym, niezwykłym świecie – duży i świeży. Oceny polityczne – trafne i wyważone.
Trzy uwagi szczegółowe:
1) nie mam przekonania do tytułu książki; jest on co prawda kasowy, ale zbyt frywolno-dwuznacznie-sensacyjny, jak na książkę tak ważną i poważną. To tak, jakby na przykład Tołstoj, zamiast tytułu Zmartwychwstanie, dał tytuł Odnajdę cię w łóżku. Nie bardzo to brzmi, prawda?
2) strona 43, wers 28 – jest Walter Lugier, a wydaje mi się, że chodzi o Waltera Laquera, politologa amerykańskiego, autora między innymi znanej, choć wielce dyskusyjnej książki o terroryzmie;
3) strona 60, wers 19 i następne – jest „wydłużona wojna”; to zapewne tłumaczenie z hiszpańskiego la guerra prolongata, ale wolałbym „wojna przewlekła”, co moim zdaniem lepiej brzmi po polsku.
Gratuluję autorowi tej książki, a Wydawnictwu życzę sukcesów w bojach z poligrafią!

Ryszard Kapuściński

[Recenzja wewnętrzna dla Wydawnictwa Literackiego książki Romana Warszewskiego, Pokażcie mi brzuch terrorystki; książka została opublikowana (I wyd. Glob, Szczecin 1986; II wyd. Czarny kot, Gdańsk 2003).]

Roman Warszewski Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Na skróty

30 lat jak jeden dzień (część 1)
30 lat jak jeden dzień (część 2)
30 lat jak jeden dzień (część 3)
30 lat jak jeden dzień (część 4)
30 lat jak jeden dzień (część 5)
Rok 2012 w pigułce

Rozmowy z noblistami

Nobel jak stare wino - wywiad z Mario Vargasem Llosą
Wywiad-rzeka z Mario Vargasem Llosą
Noblista z kraju vilcacory
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami w Sztokholmie w 2009r.
Dwie rozmowy z Jean-Marie Gustavem Le Clezio - noblistą z roku 2008
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami z roku 2008

Rozmowy z tuzami polskiej kultury

z Ryszardem Kapuścińskim
z Czesławem Miłoszem
z Andrzejem Szczypiorskim
z ks.Józefem Tischnerem
ze Stanisławem Lemem
ze Sławomirem Mrożkiem

Rozmowy z odkrywcami

z odkrywcą Vilcabamby - Gene Savoyem
z "królem huaqueros" Enrico Polim
z archeologiem prof. K. Makowskim
z etnolożką dr Marią Rostworowską
z tropicielem zaginionych miast- M. ienną
z właścicielem kamieni z Ica- dr J. Cabrerą

Najnowsza książka

Kuba 1958-1959
- Michał Piotrowski o tomie "Kuba 1958-1959"

Najnowszy album

Zielone Pompeje. Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa” (Razem z Arkadiuszem Paulem) (Seria Siedem Nowych Cudów Świata) Fitoherb, 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków

Poprzednie książki

Kongo 1965
- O „Kongo 1965” w „Mówią Wieki” „Che” Guevara, Kongo i HIV
- „Kongo 1965”: uboczne skutki rewolucji
- "Kongo 1965" - opowieść o narodzinach zła
Cuzco 1536-1537
Zdjęcia uzupełniające książkę

- Coricancha

- Ollantaytambo

- Sacsayhuamán

- Recenzja w „Mówią Wieki”

Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba. Śladami wojownika, którego nie imał się czas.

- Dorota Abramowicz o książce

- Piotr M. Małachowski o książce

- „Ceviche”

- Ekwador. Niezłe jaja z równikiem

Boliwia 1966-1967

- Aneks osobowy - partyzanci i ich przeciwnicy

- Aneks - chronologia zdarzeń opisanych w książce

- Ewa Opiela o „Boliwii 1966-1967”

- Waldemar Gabis o „Boliwii 1966-1967”

- Maciej Kuczyński o „Boliwii 1966-1967”

Filmy godne polecenia

Garcilasso de la Vega
Na tropie nieznanych zwierząt

*Wywiad z dr Fabianem Michelangelim

Marcahuasi - góra kamiennych gigantów
Życie dla życia
o działalności o. Edmunda Szeligi w Peru
O genezie nazwy Vilcacora - dr Mirez

- przeczytaj więcej...

Preparaty Ojca Szeligi
Q`ero expedition 2007
Zobacz więcej >>

Kontakt

Formularz kontaktowy
Roman Warszewski na facebooku

Przyjaciele

Operuję w Peru - blog
Kochamy Peru
All inclusive
Sunshine Peru Travel
Ekopartner
Miesięcznik Poznaj Świat
Iberoameryka

Polecam

Żyj długo - pismo o zdrowiu
Q`ero Expedition Peru 2007
Herbsecret.pl - vilcacora
Poradnia.pl
Migotania - Gazeta literacka