Pérez-Reverte rozmawia z Hemingwayem


Arturo Pérez-Reverte to chyba najsłynniejszy współczesny pisarz hiszpański, od kilku lat żelazny coroczny kandydat do literackiego Nobla. Wyrósł z dziennikarstwa, z reporterki, i to jej wojennej odmiany (można powiedzieć – jak Hemingway), a jako powieściopisarz osiągnął wyżyny (z powodzeniem można tu powtórzyć to samo, co w nawiasie napisałem przed chwilą). Może trochę pochopnie, jego książki zaliczane są do nurtu przygodowego, co sugeruje, że nie jest to literatura zbyt poważna, tymczasem to, co wychodzi spod ręki Péreza-Reverte to tak naprawdę literatura najwyższej próby. Jego krótkie frazy dialogów poprzedzielane długimi akapitami zawierającymi bezcenne didaskalia, czy opisujące nastrój (często grozę), stały się już niemożliwym do pomylenia jego znakiem firmowym. A takie powieści jak „Klub Dumas” (sfilmowany przez Romana Polańskiego jako diaboliczne ”Dziewiąte wrota”), „Mężczyzna, który tańczył tango”, czy stosunkowo niedawno opublikowana „Misja: Encyklopedia” (jakże aktualna w kontekście wewnętrznej sytuacji politycznej w Polsce i usytuowania kościoła), w ciągu bardzo krótkiego czasu stały się klasyką.

Przed chwilą na rynek trafiła nowa powieść Péreza-Reverte pt. „Falcó” – historia Lorenzo Falcó – żołnierza i tajnego agenta, działającego w latach trzydziestych XX wieku, w czasach hiszpańskiej wojny domowej. Towarzyszy jej etykietka „kryminał” (jeszcze jeden wariant literatury przygodowej?). Ale nic bardziej mylącego. „Falcó” – choć krew na kartach książki leje się obficie – kryminałem na pewno nie jest. To powieść na wskroś polityczna. A że napisana tak przejrzyście i tak sprawnie, że czyta się właściwie sama, to już całkiem inna sprawa.

„Falcó” to forma rozmowy. To rozmowa ponad przełomem wieków, ponad dziesięcioleciami. Pérez-Reverte w powieści „Falcó” rozmawia z Ernestem Hemingwayem.

Autor ewidentnie nawiązuje do arcydzieła Amerykanina – „Komu bije dzwon”, uznawanego przez wielu za powieść wszechczasów. Nie czyni tego jednak nachalnie. Robi to tak delikatnie, że może to ujść uwadze niejednego. Sugerują to jedynie ślady rozsiane po całej książce, w tym – bardzo intensywna erotyka (pamiętamy, że w „Komu bije dzwon”, jak była taka potrzeba, „trzęsła się ziemia”). Już na początku powieści pojawia się most – kluczowy motyw w „Komu bije dzwon” („Falcó”: „Dwie godziny przed świtem, przekonany, że ma za sobą przednie linie republikanów, wyszedł na drogę, a tu natknął się na most i niespodziewany posterunek wojskowy. O mało nie wpadł na wartowników.”) , a dalej sugestywny opis zapachu strach („Falcó”: „Czuł zapach jego strachu, choć z zadowoleniem st6wierdził albo wyczuł, że była to woń strachu spokojnego, niewzruszonego. Strachu osoby, która przywykła do niej i który nie paraliżował”), nawiązujący do słynnego opisu zapachu śmierci z arcydzieła Hemingwaya.

Podczas gdy Amerykanin w swojej książce jednoznacznie opowiadał się po stronie republikańskiej, lewicowej i anarchistycznej (po której zresztą walczył z bronią w ręce), Pérez-Reverte ze sporym zrozumieniem opisuje stronę przeciwną – monarchistyczną, frankistowską, a o republikanach wypowiada się niezbyt pochlebnie (np. „motłoch”). I choć obraz hiszpańskiej wojny domowej przedstawiany przez Hemingwaya na pewno jest bardziej mięsisty i bardziej panoramiczny, jej wizja w wersji Péreza-Reverte – punktowa i postmodernistyczna – na pewno jest bardziej wielowymiarowa, mniej jednoznaczna, bardziej prawdziwa.

To – gdy punktem odniesienia jest „powieść wszechczasów” – komplement chyba niemały.

Roman Warszewski
__
Arturo Pérez-Reverte, „Falcó”, tłum. Marzena Chrobak, Wyd. Znak, ss. 314, Kraków 2018
Roman Warszewski Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym kilku bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wielokrotnie przebywał w Ameryce Południowej i Środkowej. Spotykał się i przeprowadzał wywiady z noblistami, terrorystami, dyktatorami, prezydentami i szamanami. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Żyj długo”.

Na skróty

30 lat jak jeden dzień (część 1)
30 lat jak jeden dzień (część 2)
30 lat jak jeden dzień (część 3)
30 lat jak jeden dzień (część 4)
30 lat jak jeden dzień (część 5)
Rok 2012 w pigułce

Rozmowy z noblistami

Nobel jak stare wino - wywiad z Mario Vargasem Llosą
Wywiad-rzeka z Mario Vargasem Llosą
Noblista z kraju vilcacory
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami w Sztokholmie w 2009r.
Dwie rozmowy z Jean-Marie Gustavem Le Clezio - noblistą z roku 2008
Trzy rozmowy z "medycznymi" noblistami z roku 2008

Rozmowy z tuzami polskiej kultury

z Ryszardem Kapuścińskim
z Czesławem Miłoszem
z Andrzejem Szczypiorskim
z ks.Józefem Tischnerem
ze Stanisławem Lemem
ze Sławomirem Mrożkiem

Rozmowy z odkrywcami

z odkrywcą Vilcabamby - Gene Savoyem
z "królem huaqueros" Enrico Polim
z archeologiem prof. K. Makowskim
z etnolożką dr Marią Rostworowską
z tropicielem zaginionych miast- M. ienną
z właścicielem kamieni z Ica- dr J. Cabrerą

Najnowsza książka

Kuba 1958-1959
- Michał Piotrowski o tomie "Kuba 1958-1959"

Najnowszy album

Zielone Pompeje. Drogą Inków do Machu Picchu i Espiritu Pampa” (Razem z Arkadiuszem Paulem) (Seria Siedem Nowych Cudów Świata) Fitoherb, 2013

„Zielone Pompeje”, czyli zapasowe Królestwo Inków

Poprzednie książki

Cholula 1519
- Michał Piotrowski o „Choluli 1519”: Najpierw odebrać nadzieję, potem złoto!
- Wyszła "Cholula 1519". Jakie były jej przygody
Kongo 1965
- O „Kongo 1965” w „Mówią Wieki” „Che” Guevara, Kongo i HIV
- „Kongo 1965”: uboczne skutki rewolucji
- "Kongo 1965" - opowieść o narodzinach zła
Cuzco 1536-1537
Zdjęcia uzupełniające książkę

- Coricancha

- Ollantaytambo

- Sacsayhuamán

- Recenzja w „Mówią Wieki”

Wyprawa Vilcabamba-Vilcabamba. Śladami wojownika, którego nie imał się czas.

- Dorota Abramowicz o książce

- Piotr M. Małachowski o książce

- „Ceviche”

- Ekwador. Niezłe jaja z równikiem

Boliwia 1966-1967

- Aneks osobowy - partyzanci i ich przeciwnicy

- Aneks - chronologia zdarzeń opisanych w książce

- Ewa Opiela o „Boliwii 1966-1967”

- Waldemar Gabis o „Boliwii 1966-1967”

- Maciej Kuczyński o „Boliwii 1966-1967”

Filmy godne polecenia

Garcilasso de la Vega
Na tropie nieznanych zwierząt

*Wywiad z dr Fabianem Michelangelim

Marcahuasi - góra kamiennych gigantów
Życie dla życia
o działalności o. Edmunda Szeligi w Peru
O genezie nazwy Vilcacora - dr Mirez

- przeczytaj więcej...

Preparaty Ojca Szeligi
Q`ero expedition 2007
Zobacz więcej >>

Kontakt

Formularz kontaktowy
Roman Warszewski na facebooku

Przyjaciele

Operuję w Peru - blog
Kochamy Peru
All inclusive
Sunshine Peru Travel
Ekopartner
Miesięcznik Poznaj Świat
Iberoameryka

Polecam

Żyj długo - pismo o zdrowiu
Q`ero Expedition Peru 2007
Herbsecret.pl - vilcacora
Poradnia.pl
Migotania - Gazeta literacka